Ósma brama: Dok Sahn niesie swoje miski

Któregoś dnia mistrz zen Dok Sahn wszedł do sali Dharmy niosąc swoje miski. Gospodarz, Sol Bong, powiedział:
- Stary mistrzu, dzwon jeszcze nie zadzwonił, nie uderzono jeszcze w bęben, dokąd idziesz, niosąc swoje miski?
Słysząc to Dok Sahn powrócił do swojego pokoju. Sol Bong opowiedział o tym, co się zdarzyło, głównemu mnichowi, Am Du.
Wtedy Am Du powiedział:
- Wielki mistrz Dok Sahn nie rozumie ostatniego słowa.
Dok Sahn usłyszał o tym, posłał więc po Am Du i zażądał od niego odpowiedzi:
- Czy nie uznajesz mnie?
Wtedy Am Du szepnął coś mistrzowi do ucha. Słysząc to Dok Sahn odetchnął z ulgą.
Następnego dnia dając mowę Dharmy z podwyższenia Dok Sahn był zupełnie inny niż poprzednio. Am Du wyszedł na środek sali Dharmy, zaśmiał się głośno, zaklaskał w dłonie i powiedział:
- Wielka radość! Stary mistrz zrozumiał ostatnie słowo! Odtąd już nikt nie może go sprawdzać.

Pytanie:
1. Co to jest "ostatnie słowo"?
2. Co takiego Am Du szepnął mistrzowi do ucha?
3. Czym mowa mistrza różniła się od poprzednich?
4. Gdybyś ty był Dok Sahnem i Sol Bong zapytałby cię: "Dokąd idziesz niosąc swoje miski?", jak byś odpowiedział?

Komentarz:
Trzy psy gonią w kółko za swoimi ogonami, węsząc szukają jedzenia.

Powrót

Krakowski Ośrodek Zen, ul. Stradomska 17/4 | kontakt: krakow@zen.pl | Facebook logo Facebook | Instagram logo Instagram | Polityka prywatności